Wyzwania w cyfryzacji szpitali

Wyzwania w cyfryzacji szpitali

Udostępnij

HIS, LIS i EDM – kłopoty, realia i krótki przegląd

Cyfryzacja szpitali w Polsce to proces nieunikniony, ale też trudny i wielowymiarowy. Systemy klasy HIS (Hospital Information System), LIS (Laboratory Information System) oraz EDM (Elektroniczna Dokumentacja Medyczna) miały uprościć pracę personelu, poprawić jakość danych i bezpieczeństwo pacjentów. W praktyce jednak często stają się źródłem frustracji, ryzyk projektowych i napięć organizacyjnych.

Poniżej przedstawiamy najczęstsze problemy i wyzwania, z jakimi mierzą się dziś szpitale.

1. HIS – „kręgosłup” szpitala, który boli najbardziej

System HIS to centralny element ekosystemu IT w szpitalu – obsługuje:

  • ruch pacjentów,
  • rozliczenia z NFZ,
  • dokumentację kliniczną,
  • integracje z innymi systemami.

Najczęstsze problemy:

  • Monolityczne, przestarzałe architektury – trudne w rozbudowie i integracji.
  • Uzależnienie od jednego dostawcy (vendor lock-in) – zmiana systemu to często projekt „atomowy”.
  • Niska ergonomia – interfejsy projektowane bardziej pod rozliczenia niż pod lekarzy i pielęgniarki.
  • Brak elastyczności procesowej – system wymusza „swoją logikę”, zamiast wspierać realną organizację pracy oddziałów.

Efekt? HIS zamiast pomagać, bywa postrzegany jako narzędzie administracyjne, a nie kliniczne.

2. LIS – szybkie laboratorium, wolna integracja

Laboratoria w wielu szpitalach są dziś dobrze zinformatyzowane lokalnie, ale oderwane systemowo od reszty placówki.

Typowe wyzwania:

  • Problemy z integracją z HIS i EDM (różne standardy, pół-integracje, ręczne obejścia).
  • Opóźnienia w przekazywaniu wyników – szczególnie w trybie dyżurowym.
  • Niejednolite słowniki badań i kodowanie (LOINC, ICD-9, lokalne kody).
  • Brak pełnej automatyzacji ścieżki: zlecenie → wykonanie → wynik → EDM.

W praktyce LIS bywa sprawny „u siebie”, ale słabo osadzony w całościowym procesie leczenia pacjenta.

3. EDM – obowiązek prawny kontra realna użyteczność

EDM miała być cyfrowym odpowiednikiem historii choroby – spójnym, czytelnym i bezpiecznym. Dla wielu placówek stała się jednak przede wszystkim projektem compliance.

Najczęstsze kłopoty:

  • Skupienie na spełnieniu minimum wymagań prawnych, a nie na użyteczności klinicznej.
  • Nadmierna liczba formularzy i kliknięć – dokumentowanie zamiast leczenia.
  • Problemy z podpisami elektronicznymi i autoryzacją (czas, sprzęt, dostępność).
  • Rozbieżności między EDM lokalną a dokumentacją raportowaną do systemów centralnych.

Efekt: personel często traktuje EDM jako obowiązek biurokratyczny, a nie realne wsparcie pracy.

4. Integracja – największy, niedoszacowany problem

Najpoważniejsze trudności nie leżą w samych systemach, lecz pomiędzy nimi.

  • brak spójnej architektury integracyjnej,
  • integracje „punkt-punkt” zamiast platform integracyjnych,
  • różne modele danych i brak ich harmonizacji,
  • ograniczone API lub integracje „tylko do odczytu”.

W konsekwencji:

  • dane są dublowane,
  • pojawiają się niespójności kliniczne i rozliczeniowe,
  • personel pracuje równolegle w kilku systemach.

5. Ludzie i organizacja – czynnik często pomijany

Cyfryzacja szpitala to zmiana organizacyjna, nie tylko technologiczna.

Najczęstsze błędy:

  • brak realnego udziału lekarzy i pielęgniarek w projektowaniu rozwiązań,
  • niedoszacowane szkolenia,
  • brak ról typu clinical IT liaison,
  • wdrożenia „na termin”, a nie „na gotowość organizacji”.

System może być technicznie poprawny, a mimo to odrzucony przez użytkowników.

6. Cyberbezpieczeństwo i ciągłość działania

Nowoczesne HIS/LIS/EDM to:

  • systemy krytyczne,
  • dane wrażliwe,
  • wysoka dostępność 24/7.

A jednocześnie:

  • stare serwery,
  • brak segmentacji sieci,
  • słabe procedury backupu i DR,
  • niedojrzałe SZBI.

Atak ransomware lub awaria infrastruktury może dziś zatrzymać szpital, a nie tylko system IT.

Cyfryzacja szpitali nie polega już na pytaniu „czy?”, lecz „jak mądrze?”.

Kluczowe wnioski:

  • HIS, LIS i EDM muszą być projektowane jako jeden ekosystem,
  • integracja i architektura danych są ważniejsze niż liczba funkcji,
  • użyteczność kliniczna powinna być równie ważna jak zgodność z przepisami,
  • bez zaangażowania ludzi i bezpieczeństwa – nawet najlepszy system zawiedzie.

Dojrzała cyfryzacja ochrony zdrowia to proces, a nie jednorazowe wdrożenie.

Komentowanie zabronione!
Przejdź do treści